poniedziałek, 15 września 2014

Lalkowy post sentymentalny, czyli Barbie '94.

Witajcie po małej przerwie!

Zobaczcie, jaki efekt przyniosły mi drobne porządki w domu rodzinnym. Pokażę Wam dzisiaj coś wyjątkowego, przynajmniej dla mnie, bo wiążą się z tym "czymś" niezwykłe wspomnienia. To był rok 1994. Pewnego spacerowego dnia weszłam z rodzicami do sklepu zabawkowego. Ale co to był za sklep! Chyba pierwszy taki "firmowy" i "niepeweksowy" składzik w moim mieście. Wszystko niezwykle piękne, różowe, dziewczyńskie, "barbiowate" i... drogie. Ja w tamtych czasach zaliczałam się już do nastolatek i, choć zdarzało mi się jeszcze wtedy bawić "barbiowatymi" pannami, powoli wywiewało mi z głowy pomysły o kupnie kolejnych szczuplizn lalkowych (zresztą w obliczu tamtych cen to było raczej nie do pomyślenia), ale różowe marzenie z wczesnego peerelowskiego dzieciństwa pozostało. Spoglądnąwszy, tamtego pamiętnego dnia, tęsknym wzrokiem na bajeczne mattelowskie półki, jedyne, na co było mnie stać, to zagrabienie darmowego katalogu wyłożonego przy wyjściu ze sklepu. Dziś tego zabawkowego przybytku już nie ma, ale okazało się, że pozostał mój żurnal, który, pieczołowicie przechowywany w szufladzie, zachował się w stanie wręcz idealnym, z niezagiętymi rogami i niewyblakłymi kolorami. Nic dziwnego... Jeśli nie mogło się mieć tych wszystkich cudnych lalek i akcesoriów, to trzeba było chociaż dbać o katalog, do którego co jakiś czas zaglądało się, jak do magicznej książki z ilustrowanymi baśniami!
Sfotografowałam materiały w całości. Tak, wiem, dużo zdjęć, ale mam nadzieję, że każdy/ każda z Was znajdzie tu coś ciekawego dla siebie. ...a może ktoś z Was też miał taki katalog, albo podobne wspomnienia???




 








 















wtorek, 29 lipca 2014

Wygrane Candy u Akrimeks.

Hej hej! :)

Zgodnie z obietnicą pokażę Wam teraz wszystkie wspaniałości, które miałam przyjemność wygrać w lalkowej rozdawajce u Akrimeks. Nagród było tak dużo, że o pomoc w ich prezentacji musiałam poprosić moje pannice. A zatem:

Nagroda ciuszkowa - piękna suknia w rozmiarze barbiowatym, ale moja Blajtka także zacnie w niej wygląda.





Kolejne cudne ubranko to zestaw w klimacie dzieci-kwiatów - śliczna zielona dziergana bluzeczka i spodnie "dzwony", całość stylizacji uzupełnia modna torba na łańcuszku.





Okres wakacyjny sprzyja także letnim ubierankom. Blajtka prezentuje dla Was tunikę plażową i sandałki na koturnie (butki na obcasie nie nadają się przecież na spacery brzegiem morza :)). Do tego dochodzą elementy biżuterii oraz błyszcząca kopertówka - wszystko w bardzo wakacyjnym wydaniu!





Z letniego pokazu mody przenieśmy się teraz w zacisze domowe. A tam... jak zwykle buszują Paskudki! Rozłożyły na podłodze kołderkę i poduchy od Akrimeks i postanowiły zrobić poduszkowe party. Zobaczcie, jakie cuda wygrałyśmy jeszcze w rozdawajce:






Jak widać na zdjęciach, Akrimeks obdarowała nas bogactwem lalkowych dodatków. Jest obrusik i podkładki pod kubeczki, roślinki ozdobne, doniczkowe i cięte, lalkowe zdjęcia, książka i nawet chusteczki higieniczne! Hitem zestawu są miniaturowe ołówki. Mieszczą się idealnie w dłoni mojej Blajty! Paskudkom natomiast przypadły do gustu oczywiście te rzeczy, które małe dziewczynki lubią najbardziej - czekoladowe łakocie i pluszowe misie :) :) :)




Poduszkowy wieczorek przyniósł dziewczynkom dużo radości. Oprócz zabaw i wesołych opowieści było też wspólne "książkowanie". Dalia głośno czytała, a dziewczynki zasłuchane podążały z uwagą za kolejnymi stronami powieści. Stokrotka raz po raz sięgała po chusteczki, bo zdarzało jej się uronić łezkę przy bardziej wzruszających momentach historii.




Małym blajtkom towarzyszyli ich milusińscy - kolorowe ptaszki Dalii, papuga Arniki i piesek Aksamitki. Pupile były jednak bardziej zajęte smakołykami niż książką :) :) :)




Droga Akrimeks, dziękujemy Ci bardzo za takie piękne prezenty! :) :) :)

Miłego tygodnia, lalkofani! :)


 

niedziela, 13 lipca 2014

Blajtkowo - spacerowo.

Dziś króciutko i na temat, ale za to bardzo wakacyjnie!

Z początkiem lipca byłam z Blajtką na bardzo przyjemnym spacerze. Skąpałyśmy się w letnim słońcu, które tego dnia mocno przygrzewało. Przy okazji pożarłyśmy sporą ilość dzikich czereśni i malin :). Blajtuszka kocha lato, więc często wyciąga mnie na "łażenie po zielonym terenie". Efektem naszego spacerowania są zwykle jakieś fotki. Pokażę Wam zaraz kilka. 

A już niebawem - obszerna fotorelacja dotycząca wszystkich tych śliczności, które wygrałam w lalkowym Candy u Akrimeks, a także inne ciekawostki! Zaglądajcie zatem na LALOVO! :D

















Przypominam, że trwa akcja "Przytul Katarzynkę!". Szczegóły znajdziecie TU

Życzymy wszystkim miłej niedzieli! :) :) :)