Jakiś czas temu przybyła do nas Inka. To moja wymarzona blajtka o cudnej buzi, truskawkowych ustach i włosach w kolorze kruczoczarnego atramentu. No właśnie! Atramentu, czyli po angielsku "ink", więc imię "Inka" - choć było przeze mnie wybrane, zanim pojawiło się to atramentowe skojarzenie - bardzo do mojej nowej lali pasuje. Poza tym nowe dziewczę przybyło, podobnie jak moje pozostałe blajty, z Chin. Czyż Inka-Chinka nie brzmi dobrze?! :D
Blajtka i Miętka jak zwykle z niepohamowaną ciekawością brały udział w otwieraniu tajemniczego pudełka. Miętka leciała swego czasu w bardzo podobnym wehikule; wiedziała zatem, "co się święci". :) :) :)
 |
| "Blajtko, chyba wiem, co... a raczej kto może być w tym pudełku!" |
 |
| "A kuku!" |
 |
| "Kuzynka Inkaaaaaaaa!!!!!!!" |
Inka na powitanie dostała od moich blajtek prezent - śliczną sukienkę z kolekcji Lalibajki. Do tego lala włożyła modne trampki w kwiatki. Wszystko pod kolor cudnych fioletowych oczu!
 |
| "Dzięki, Dziewczyny! Jak wyglądam?" |
 |
| "Śliczne tu macie kwiatki." |
 |
| "Inko, super, że jesteś z nami!" |
 |
| "Ja też się bardzo cieszę!" |
 |
| "Pora na odpoczynek po długiej podróży." |
 |
| Inka. |
Dopiero kilka dni po zrobieniu Ince fotek zdałam sobie sprawę, że moja laleczka jest bardzo podobna do pewnej popowej wokalistki, którą bardzo lubię. Ta piosenkarka to Kimbra. Znalazłam nawet w internecie jej zdjęcie, które jest bardzo podobne do zdjęcia, jakie zrobiłam Ince. Zupełnie przypadkowo obie fotografie mają bardzo wiele wspólnego. Zobaczcie:
 |
| Inka dostanie chyba drugie imię - Kimbra. :) :) :) |
 |
| Czerwień ust, szare oczy, wyraziste rzęsy i ta fryzura! Niemal identyczne! (Źródło zdjęcia - internet) |
Inko, witaj w domu!
P.S. Przypominam o moim wiosennym Candy! Może ktoś jeszcze jest chętny??? :D :D :D
Śliczna dziewczyna z Twojej Inki:-) Zdecydowanie najładniejsza z całej trójki.
OdpowiedzUsuńDziękuję! Ja kocham wszystkie pannice tak samo! <3 <3 <3
UsuńCudna. Potwierdzam, najpiękniejsza z trójcy ;-) Taką i ja mogłabym do siebie zaprosić.
OdpowiedzUsuńMogę podpowiedzieć, gdzie taką znaleźć. :) :) :)
UsuńPozdrowionka!
Śliczne są wszystkie!
OdpowiedzUsuńPodobieństwo uderzające!
Pozdrawiam serdecznie!
Zgadzam się z Tobą, Olu! :)
UsuńPozdrawiam cieplutko!
Cuuudna!!!! <3 <3
OdpowiedzUsuńDzięki! <3 <3 <3 :) :) :)
Usuńgdyby miała czekoladowe oczęta - mogłaby
OdpowiedzUsuńśmiało uchodzić za Amelię - graną przez
Audrey Tatou - ale ze swoimi patrzałkami
też Jej do twarzy - a usta malinowe zawsze
u mnie na duuuży plus :)))
Faktycznie! Nie wpadłam na to. Amelia jak malowana! :D
UsuńPrawdziwy słodziak. Mnie się podoba z fioletowymi i zielonymi oczkami. A czarne krótkie włoski są prześliczne. Oj kusisz, kusisz.
OdpowiedzUsuńHehe :) Kuszę, a jakże!
UsuńMnie też urzekły fioletowe oczęta. Na żywo wyglądają super. Gdybym miała dobry aparat fotograficzny, z pewnością lepiej oddałabym piękno moich blajtek. Może jak wiosna przyjdzie, spróbuję zrobić lepsze zdjęcia w plenerze. Buźka!
Gratuluję :) panna śliczna :) krótkie włoski nadają jej charakteru takiego troszkę zadziorno - figlarnego ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Dzięki, Aga! Mnie też podobają się włoski Inki. Na pierwszych zdjęciach są jeszcze trochę "oklapłe", bo dopiero co wyszły spod foliowej opaski zabezpieczającej :), ale zapewniam, że panna ma gęstą i bujną czuprynkę. Włoski są bardzo dobrej jakości i ładnie się układają.
UsuńPozdrawiam cieplutko! :)
Jest prześliczna! Gratuluję nabytku :) i uwielbiam jej włosy !
OdpowiedzUsuńDziękuję! Cieszę się, że Inka Ci się podoba. A fryzurę ma podobną do włosków Twojego Clownika! :)
UsuńGratuluję nowej panny !! Każda inna i każda piękna, jeszcze rudej brakuje :)) Super są blajtkowe włosy. Nowa ma fantastyczną fryzurkę!
OdpowiedzUsuńDziękuję, Anaesko! Rudaska prawie bym kiedyś przechwyciła ("zasadzałam się" na Karotkę od Coco Dolls), ale ktoś mnie ubiegł. :(
UsuńBuziaki!
Śliczne panienki, a Inka rzeczywiście jest uderzająco podobna do Amelii :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję! Masz rację, Sandro. Istotnie, Inka jest podobna do Amelii... a może to Amelia jest podobna do Inki...??? :) :) :) :)
UsuńUderzające podobieństwo do wokalistki :)
OdpowiedzUsuńWszystkie Blythe fajne, a Inka ma trampeczki, na które polowałam...w końcu kupiłam różowe w kwiatki :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Dzięki! Trampeczki kupiłam kiedyś w sklepie www.mimiwoo.com. Widzę, że kwiatowe wzory są chwilowo niedostępne. Różowe kwiatuszki są śliczne! Widziałam, że nabyłaś też czerwone trampki w kwiatki. Miałaś szczęście, bo u Mimiwoo ten wzór jest już "Out of stock". :) :) :)
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Gratuluje nowej lokatorki :) Rzeczywiście jest bardzo podobna do Twojej ulubionej wokalistki :) wybierałaś ją chyba podświadomie :) Buziaki :*
OdpowiedzUsuńMożliwe. :) Podświadomość jest fascynującą sprawą. ;)
UsuńBuźka! :*
Świetna stylizacja :):)
OdpowiedzUsuńDzięki! Sukienusia od Lalibajki (polecam gorąco - wybitne ciuszki!), a trampeczki od Mimiwoo z Hong Kongu. :)
UsuńCoraz bardziej zachwycam się tego typu lalkami :) Są urocze :)
OdpowiedzUsuńOj, taaaak! Coś czuję, że jeszcze trochę je pooglądasz i wpadniesz jak ja w ten "kompot". :)
Usuń